Jak przygotować teksty i zdjęcia na stronę internetową
Nie kod opóźnia strony, tylko czekanie na materiały od klienta. Konkretna lista tego, co przygotować, ile tego ma być i jak napisać o sobie, żeby nie brzmieć jak wszyscy.

Powiem Ci, co najczęściej opóźnia strony internetowe. Nie kod, nie grafika, nie poprawki. Czekanie na teksty i zdjęcia. Projekt, który miał zająć tydzień, potrafi stać miesiąc, bo nikt nie usiadł do opisania oferty.
Dobra wiadomość: to jedyny etap, na którym możesz realnie przyspieszyć całą realizację – i zrobić to jeszcze zanim zamówisz stronę. Poniżej konkretna lista, bez ogólników.
Zacznij od struktury, nie od pisania
Największy błąd to otworzyć pusty dokument i zacząć pisać „O nas”. Najpierw wypisz, jakie podstrony w ogóle mają powstać, bo od tego zależy, ile tekstu potrzebujesz.
Dla typowej firmy usługowej to zwykle:
- strona główna
- oferta – jedna podstrona na usługę albo jedna zbiorcza
- o mnie / o firmie
- realizacje lub portfolio
- kontakt
- opcjonalnie cennik i FAQ
Dopiero mając tę listę, wiesz, że masz do napisania sześć tekstów, a nie „treści na stronę”. To zupełnie inne zadanie psychologicznie.
Ile tekstu naprawdę potrzeba
Klienci pytają o to najczęściej i zwykle są zaskoczeni, że mniej, niż myśleli. Orientacyjnie:
- Strona główna – 300–500 słów. Ma odpowiedzieć na trzy pytania: co robisz, dla kogo i dlaczego akurat Ty.
- Opis jednej usługi – 300–600 słów. Na czym polega, co klient dostaje, ile trwa, ile kosztuje albo od czego zależy cena.
- O mnie / o firmie – 200–400 słów.
- Opis jednej realizacji – 100–200 słów. Kto był klientem, jaki był problem, co powstało.
Nie musisz pisać tego pięknie. Musisz napisać to konkretnie. Redakcję da się poprawić w godzinę, ale nikt nie wymyśli za Ciebie, ile trwa Twoja usługa ani co wyróżnia Twoją firmę.
Jak napisać o sobie, żeby nie brzmieć jak wszyscy
Dziewięć na dziesięć stron firmowych zaczyna się tak samo: „Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą z wieloletnim doświadczeniem, stawiającą na jakość i zadowolenie klienta”. To zdanie nie znaczy nic i pasuje do dowolnej branży.
Zamiast tego wypełnij cztery konkrety:
- Kim jest Twój klient – nie „każdy”, tylko np. „właściciele salonów fryzjerskich w Warszawie”.
- Jaki problem rozwiązujesz – opisany słowami klienta, nie branżowym żargonem.
- Co robisz inaczej – jedna rzecz, której konkurencja nie może o sobie napisać. Dojazd do klienta, termin, gwarancja, wąska specjalizacja.
- Dlaczego mają Ci uwierzyć – lata pracy, liczba realizacji, certyfikaty, konkretni klienci.
Test na koniec: zasłoń nazwę swojej firmy i przeczytaj tekst. Jeśli mógłbyś wstawić w to miejsce konkurenta i nic by się nie zmieniło – tekst jest do przepisania.
Zdjęcia: własne biją stockowe
Zdjęcia z banków fotografii są wygodne i widać je natychmiast. Uśmiechnięty zespół przy laptopie w przeszklonym biurze nie przekonuje nikogo, bo każdy widział to samo zdjęcie na pięciu innych stronach.
Przeciętne zdjęcie zrobione telefonem u Ciebie w firmie działa lepiej niż idealne zdjęcie stockowe. Buduje wiarygodność, bo widać, że to naprawdę Ty.
Co warto sfotografować
- Siebie – w usługach to często najważniejsze zdjęcie na całej stronie. Klient chce zobaczyć, z kim będzie rozmawiał.
- Miejsce pracy – warsztat, gabinet, salon, biurko.
- Efekty pracy – realizacje, produkty, „przed i po”.
- Zespół – jeśli masz zespół i jest to Twoim atutem.
Wymagania techniczne
- Minimum 1600 pikseli szerokości. Zdjęcie da się zmniejszyć bez straty jakości, powiększyć już nie.
- Oryginały, nie zrzuty z Facebooka. Media społecznościowe mocno kompresują pliki – po takim przejściu zdjęcie nie nadaje się na stronę.
- Nie wysyłaj przez komunikatory. WhatsApp i Messenger domyślnie tną rozdzielczość. Użyj WeTransfera, Dysku Google albo po prostu maila z załącznikiem.
- Zdjęcia poziome sprawdzają się lepiej w nagłówkach i sekcjach. Pionowe zostaw do galerii.
Fotograf – kiedy warto
Sesja wizerunkowa to zwykle 500–1500 zł. Jeśli sprzedajesz usługi, w których liczy się zaufanie do konkretnej osoby – doradztwo, medycyna, prawo, uroda – to jeden z lepiej wydanych budżetów przy całym projekcie. Zdjęcia posłużą Ci też w social mediach, wizytówce Google i materiałach ofertowych.
Czego jeszcze będzie potrzebował wykonawca
Te rzeczy zwykle wypływają dopiero w połowie projektu i wtedy generują opóźnienie. Zbierz je od razu:
- Logo w dobrej jakości – najlepiej plik wektorowy (.svg, .ai, .eps). Jeśli masz tylko obrazek z wizytówki, powiedz o tym od razu.
- Dane firmowe – pełna nazwa, adres, NIP, REGON. Potrzebne do regulaminu, polityki prywatności i danych strukturalnych.
- Dane kontaktowe – telefon, mail, godziny pracy. Dokładnie w tej samej formie, w jakiej figurują w wizytówce Google. Ta zgodność ma znaczenie dla lokalnego SEO.
- Dostęp do domeny – jeśli już ją masz. Warto sprawdzić dane logowania zanim będą pilnie potrzebne.
- Linki do social mediów i do istniejącej strony, jeśli jakaś działa.
- 2–3 strony, które Ci się podobają – niekoniecznie z Twojej branży. To skraca ustalenia dotyczące wyglądu bardziej niż godzina rozmowy.
Lista do odhaczenia
Zanim wyślesz materiały, sprawdź, czy masz:
- listę podstron, które mają powstać
- tekst na stronę główną
- opis każdej usługi osobno
- tekst „o mnie” przechodzący test zasłoniętej nazwy
- 2–6 realizacji z krótkim opisem
- zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości, minimum 1600 px
- logo w pliku wektorowym
- dane firmowe i kontaktowe
- przykłady stron, które Ci się podobają
Komplet tych rzeczy potrafi skrócić realizację o dwa tygodnie. To nie jest przesada – to najczęstsza różnica między projektem oddanym w terminie a takim, który stoi.
A jeśli nie masz na to czasu?
To normalna sytuacja i nie ma w niej nic wstydliwego. Prowadzenie firmy to nie pisanie tekstów. Copywriting mamy w usługach dodatkowych – od 100 zł za podstronę. Potrzebujemy wtedy od Ciebie rozmowy i konkretów zamiast gotowych akapitów: kim są Twoi klienci, co robisz inaczej niż konkurencja i jak wygląda Twoja usługa krok po kroku.
Ale nawet wtedy zdjęcia musisz dostarczyć Ty. Nikt nie sfotografuje za Ciebie Twojego warsztatu ani Twojej twarzy, a to są zdjęcia, które w usługach robią największą różnicę.
Masz wątpliwości, co dokładnie przygotować przy swoim projekcie? Napisz do mnie – powiem konkretnie, co będzie potrzebne przy Twojej stronie. Możesz też zajrzeć do cennika i pakietów, żeby sprawdzić, co zawiera który wariant.